W te wakacje można powiedzieć, że nadużywałam baby blue. W tym sezonie był to mój ulubiony kolor, że nawet nie wiem kiedy zużyłam całą buteleczkę. Tym razem zdecydowałam się na zakup tego koloru, jednak innej firmy- eclair uv lac 59. Wypada trochę bardziej żywo niż ten z cosmetics zone, jednak nadal jestem nim urzeczona.
Jeśli chodzi o napigmentowanie to lakier wypada dosyć dobrze, dwie warstwy spokojnie dobrze pokryją, jest dosyć luźny, jednak nie spływa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz