Pudrowy róż z cosmetics zone bardzo przypadł mi do gustu. Pochodzi on z serii pasteli PST 2. Kolor mnie zauroczył, jest idealnie taki jak poszukiwałam: różowy, jednak bardzo delikatny.
Lakier ma dosyć fajną konsystencję, nie jest zbyt gęsty, ani za luźny żeby spływał. Jeśli chodzi o napigmentowanie to nie mogę narzekać bo wystarczyły dwie warstwy i jak na jasny kolor to moim zdaniem bardzo ładnie kryje. Poniżej efekty:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz